WordPress database error: [Table 'adamchyt_wp172.wp_users' doesn't exist]
SELECT * FROM wp_users WHERE ID = '1'

Moja historia


Wypadałoby mi się przedstawić, abyś wiedział, z kim masz do czynienia.

 Urodziłem się i dorastałem w normalnej rodzinie, w miejscowości niedaleko Katowic, w Dąbrowie Górniczej. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze byłem rozrabiaką z „ADHD”. Nadmiar energii powodował, że wyładowywałem ją na różnych, czasami niezbyt dobrych dla innych czynnościach. W szkole za bardzo mi nie szło. Mama była wzywana na dywanik regularnie. Zawsze uważałem, że z tego nadmiaru energii i otwartości do ludzi nic nie będzie. Jednak teraz, z perspektywy czasu widzę, że pomaga mi to w życiu.

Zastanawiasz się, po co ci to wszystko mówię? Dlatego, że moje życie prawdopodobnie jak i twoje nie było lekkie, było raczej ciągle pod górę. Tak na prawdę to nigdy nie wiedziałem, kim jestem, dokąd idę, co chcę w życiu robić. Każdy w koło mówił mi coś innego. Szkoła swoje i rodzina swoje, czyli standard: idź do szkoły, skończ studia, znajdź kobietę, dostań się do dobrze płatnej pracy i pnij się po karierze zawodowej z dobrymi świadczeniami emerytalnymi, zakup dom i samochód na kredyt, bo z normalnej pracy nie zarobisz na to, zrób sobie dzieciaka i koniec życiowej zabawy. Doskonale pamiętam, jak im powiedziałem: ale mamo, tato, wy zrobiliście dokładnie to samo, co teraz mi każecie robić, a mimo to nie mamy domu, nowego samochodu, nie podróżujemy i w zasadzie jesteśmy biedni. Dlaczego tak mi radzicie? Odpowiedź była prosta – nikt im nie pokazał innych możliwości. Potrzebowałem w jakiś sposób odnaleźć swoje przeznaczenie i wyszukać to, czego chcę i pragnę. Wiedziałem, że praca na etacie nic mi nie da, a skoro inni mogą być bogaci i szczęśliwi, a ja się niczym od nich nie różnię, to będę taki jak i oni.

Co do szkoły, nigdy nie była moim atutem, raczej piętą Achillesa. Cały system szkolnictwa nie spodobał mi się za bardzo. Najlepsze jest w tym to, że za co się nie zabrałem w szkole, to po prostu nic mnie nie ciekawiło, nic mi się nie podobało, a sorry – jedynie WF i siłownia, hehe. Studia zakończyłem przed licencjatem, bo stwierdziłem, że nie dość, że nic mnie nie uczą, to jeszcze wydaję bez sensu pieniądze na papierek, który w życiu, jakie ja sam sobie przygotowuje, zupełnie do niczego mi się nie przyda.

W wieku 16 lat zacząłem uczyć się tańca, w którym całkowicie się odnalazłem i robie to do tej pory. Tańczę Break Dance i muszę stwierdzić, że kocham to bardzo. Możesz zobaczyć mnie na kanale you tube wpisując bboy adamito trailer lub kliknij tutaj.

 

Mój kontekst i treść.

 

W tym samym czasie, kiedy zacząłem swoją przygodę z tańcem, nauczycielka zainspirowała mnie do rozwoju osobistego dając mi jedną książkę, która popchnęła mnie w kierunku biznesu. Ucząc się biznesu postanowiłem zostać biznesmenem i zacząłem robić małe kroczki. Postanowiłem nie podejmować nigdy żadnej pracy, a jeśli miałoby to nastąpić, to tylko po to, aby się czegoś nauczyć lub podratować swoją chwilową sytuację.

W wieku 22 lat wyleciałem do Irlandii, do Dublina. Dostałem się na kuchnie do pracy jako rozwoziciel jedzenia po to, aby nauczyć się języka. W głowie miałem tylko naukę, nie interesowały mnie wówczas pieniądze. Chciałem spełnić mój cel, jakim była nauka języka angielskiego. Ciągła edukacja w kierunku biznesu i rozwoju osobistego pomogła mi precyzyjnie napisać biznes plan do otwarcia pierwszej szkoły tańca w Irlandii „UNDERGROUN DANCE SCHOOL”. Szkoła prowadziła się dobrze, nie było lekko, lecz pokonywałem wszelkie problemy. W pewnym momencie mojego życia, kiedy to taniec był moją pasją, całkowicie się zgubiłem. Szkoła i nauka tańca stały się monotonią codzienności. Niewiadomo kiedy szkoła zaczęła robić długi i musiałem ją sprzedać z zarobkiem ujemnym. Z długami wróciłem do kraju, gdzie po pierwszym tygodniu myślałem, że zwariuje.

Tak właśnie muszę przyznać, wtedy to był najgorszy czas w moim życiu. Bez kasy, bez kontaktów ze znajomymi, bez pracy i bez pomysłu na życie. Gdyby nie pomoc rodziny mógłbym skończyć z walizkami na krawężniku. Dobrze, że było to przed latemdałbym jakoś radę przeżyć wakacje he he. Całkowicie jak wegetująca roślina zamknąłem się w moim pokoiku i tak chciałem już pozostać. Teraz patrząc na to z perspektywy czasu bardzo się cieszę, że tak się stało, bo w dosłownie krótkiej chwili zrobiłem więcej w Polsce, niż przez cały okres wyjazdu. Zdążyłem się podnieść, odnaleźć cel w życiu i zacząłem skutecznie działać. To było dla mnie wręcz jak błogosławieństwo.

 

Tempo i potęga rozwoju.

 

Posiadałem wiedzę, której nie umiałem wykorzystać w żaden sposób. Stwierdziłem, że jeśli chcę coś z tym zrobić, muszę odnaleźć sposób, aby oszlifować to co mam tylko po to, aby nie zabierać tego ze sobą do grobu, lecz rozwijać świat. Czułem taką presję w sobie, że nieodparta pokusa dalszej edukacji i rozwoju była wręcz oczywista. Skupiając się, na pewien czas zablokowałem drzwi mojego pokoju, kupiłem wiele książek z Internetu o tematyce rozwoju osobistego, biznesu, nieśmiałości, otwartości, negocjacji, podświadomości itp. Dowiedziałem się tak wiele ciekawych rzeczy, o których wcześniej nie miałem zielonego pojęcia, a które tak bardzo pomagają w życiu. Można by powiedzieć, że zobaczyłem całą prawdę o naszym życiu i celach. Dowiedziałem się, że wszystko to, co inni sądzą o nas, jest tylko iluzją i wyrażaniem opinii. Oni tylko postrzegają rzeczywistość, która nie jest w żaden sposób nasza.

 

Wszystko na raz – można oszaleć

 Po powrocie do Polski i krótkim osobistym kryzysie w głowie pojawiło mi się wiele pomysłów na interesy. Zabrałem się do pracy nad paroma projektami. Firma zajmująca się pisaniem biznes planów, sklep z goframi, sklep z żelkami, własne stanowisko z ubraniami na targu, wynajęcie nieruchomości, na boku jakaś praca dorywcza, gdzie mógłbym zajmować się selekcją śmieci. Uwierz mi to tylko kilka planów. W końcu znowu usiadłem i zaczęło mi czegoś w tym wszystkim brakować. Brakował mnie. Mojej pasji i tego, co naprawdę chciałem robić. W głębi duszy wiedziałem, że chodzi mi zupełnie o coś innego. Zebrałem myśli, poserfowałem po Internecie i dosłownie w jeden dzień genialnie znalazłem to, czego szukałem. Postanowiłem dzielić się wiedzą z innymi dzięki Sile Przyciągania i robię to do tej pory.

 

Czym zajmuje się Siła Przyciągania i moja pasja – potęga Internetu.

 Już teraz możesz zapisać się do Newslettera Siła Przyciągania za darmo. Będąc w Sile Przyciągania przedstawię ci wszelką wiedzę, jaką posiadam, związaną z tematyką:

 1. Osiąganie prawdziwego sukcesu i szczęścia w życiu.

 2. Jak radzić sobie z nieśmiałością.

 3. Techniki negocjacji

 4. Podświadomość, motywacja i afirmacje, prawo przyciągania (sekret.)

 5. Wyznaczanie celów

 6. Przywództwo

 7. Manipulacje

 8. Mowa ciała

 9. Miłość

 10. Relaks

 11. Organizacja czasu

 12. Medytacja

 13. Biznes – własny biznes, nieruchomości, GPW, towary.

 Wszystkie te dziedziny pomogą Ci w doskonaleniu własnego życia. Wiedza, zawarta w tych kategoriach, jest niezwykle ważna w prawidłowym funkcjonowaniu naszego umysłu i w pełnej kontroli życia. Jest ona praktyczna i wykorzystujemy ją w normalnym życiu do rozwiązywania naszych codziennych problemów. Zwykle ludzie nie posiadają tej wiedzy, dlatego kręcą się w kółko przez całe swoje życie, bez rozwoju i postępu. Wyobraź sobie, że świecisz tak wiedzą i błyskotliwością, że wzbudzasz podziw innych osób wszędzie tam, gdzie tylko się pojawisz. Jesteś ciekawy, pomysłowy i kreatywny. Dzięki tej wiedzy twoje życie staje się sztuką. To wszystko zdobędziesz dzięki Sile Przyciągania. Twoja wiedza i to, co kochasz, to, co jest twoją pasją można bez problemu zamienić w pasywny i bardzo opłacalny biznes internetowy.  Inaczej mówiąc, jesteś w stanie dzięki odpowiednim krokom, jakie znam, zrobić w Internecie taki biznes, który będzie dawał ci regularnie pieniądze przy minimalny wysiłku. Staniesz się szefem dla samego siebie, będziesz pracować od 2 do 4 godzin dziennie na początku robiąc to, co kochasz, a jednocześnie pracując dla siebie. Nikt i nic nie będzie cię mogło zwolnić z pracy. Sam będziesz sobie ustalał godziny pracy, przerwy i wolne wakacje.

 Ja sam, dzięki odpowiednim mentorom czyli osobom, które już to robią, zdobyłem potrzebną mi wiedzę. Osobiście biznes ten nazywam biznesem przyszłości. Jeden z nowszych i genialnych pomysłów, dzięki którym ludzie w USA zarabiają miliony i dzięki którym ludzie w Polsce niebawem zaczną zarabiać fortuny. Biznes ten tak mnie pochłonął, że zrozumiałem doskonale, co jest w nim najważniejsze. Zrozumiałem, że media społecznościowe, lista adresowa i własna pasja idą w parze. Wiem, że możesz nie wiedzieć, o co dokładnie chodzi, ale ja sam nie wiedziałem, kiedy słuchałem mojego mentora. Najważniejsze w tym jest to, że jak już wspomniałem, biznes ten będzie generował ci przychód pasywny, co oznacza, że będzie on automatyczny. Dzięki odpowiednim narzędziom komputerowym będziesz mógł podróżować po świecie wraz ze swoim biurem, jakim jest laptop, bo to wszytko, co jest ci potrzebne? Tylko pamiętaj słowa Einsteina: „Nie poddawaj się zbyt szybko”. Aby osiągnąć sukces w życiu rób to, co robią ci, którzy już go zdobyli. Regularnie przykładaj się do tego co robisz i systematycznie rób to codziennie, małymi kroczkami, aż dojdziesz do celu.

 Moja misja?

 Moją misją jest pomaganie i odkrywania talentów takich osób jak Ty. Dzięki zachodzącym zmianom i szerzącej się wiedzy na naszym świecie z łatwością dostrzegam to, co dzieje się wkoło naszego życia. Widzę ludzi, którzy są nieświadomi ich prawdziwej natury, żyją w strachu i zwątpieniu. Kierują się chciwością, konkurencją i nienawiścią. Są też tacy, którzy odrzucili swoje marzenia i wykonują niesatysfakcjonującą ich pracę, która tylko ich żywi. Znajdują się w przygnębiających sytuacjach zacierając oczy kłamstwem i w desperacji zagrzebują się na cmentarzu swojego zwątpienia.

 Obecnie znajdujemy się w chwili wielkich zmian. Każdy, kto je dostrzega, rozwija się razem z nimi, inni, chowając się i bojąc się zmian, cofają się. Ci, którzy są gotowi na zmiany, będą mieć świetlaną przyszłość. Wiedza na świecie rośnie w niesamowicie szybkim tempie Musisz być gotowy na zmiany. Dlatego po to tu jestem. Chcę pokazać ci zmiany, jakie następują w tobie i w świecie nowoczesnego biznesu przyszłości. Pokazać ci, jak można radzić sobie ze wszystkimi powstającymi problemami, które Ja nazywam „wyzwaniami”. Każdy problem to wyzwanie, im więcej ich rozwiążemy, tym zdobędziemy więcej odwagi, szczęścia i wolności. Pokażę ci jak tego dokonać. Moim zadaniem jest uświadomienie jak największej populacji ludzi, iż mają talent, pasje, wiedzę i wystarczająco dużo umiejętności po to, aby poczuć moc napływającej energii, wiarę do tego, aby całkowicie odmienić swoje życie.

 Chcesz się rozwijać, ale nie wiesz od czego masz zacząć? Jak już wspomniałem, zapisz się za darmo do Newslettera Siła Przyciągania, daj sobie szansę rozwoju osobistego i bycia na czasie z najświeższą wiedzą, dzięki której zdobędziesz wolność w swoim życiu. Bardzo się cieszę, że będę się mógł dzielić swoją wiedzą z Tobą. Tu i teraz możesz zapisać się do Newslettera Siłą Przyciągania klikając tutaj.

   P.S. nie zapomnij o mojej pierwszej darmowej książce, która w zasadzie jest doskonałym początkiem do wprowadzenia. Kliknij tutaj i pobierz „Złoty klucz do szczęścia”

Pozdrawiam Adam Chytry.

 

 

 

 

 

{lang: 'pl'}

    15 Responses to Moja historia

    1. Domi says:

      Czytając poczatek Twojego artykułu to tak jakbym czytała o sobie.. już dobrych kilka lat pracuję nad sobą żeby odwrócić wszelkie negatywne myślenie o samej sobie.. to tak jak pisze J. Murphy: rzucone ziarno czyjąś ręką na długie lata się idealnie zakorzeniło a ja postanowiłam sobie usunąć je i zasiać własne.. i myślę że będzie znacznie silniejsze od tamtego. Pozdrawiam serdecznie:)

    2. Tomek says:

      Każdy jest czarodziejem swojego życia!

    3. Rita says:

      Trafiłam tu zupełnie przypadkiem i jestem zachwycona.
      Szwendam się po necie i szukam sposobu na poprawę nastroju a tu proszę – świetne teksty, dużo informacji i jeszcze fotografia przystojnego, uśmiechniętego mężczyzny… i te oczy. I znowu życie jest piękne.
      Będę tu wpadała co jakiś czas popatrzeć na ten czarujący uśmiech i poczytać oczywiście.
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

      • WordPress database error: [Table 'adamchyt_wp172.wp_users' doesn't exist]
        SELECT * FROM wp_users WHERE ID = '1'

    class="comment odd alt depth-2" id="li-comment-42">

    WordPress database error: [Table 'adamchyt_wp172.wp_users' doesn't exist]
    SELECT * FROM wp_users WHERE ID = '1'

    Adam Chytry says:

    Rita.
    Dziękuję za również ciepłe słowa i miły gest z twojej strony. Staram się jak mogę. Cieszy mnie fakt, że mogłem ci w jakiś sposób pomóc. Siła Przyciągania będzie ciągle ulepszana i odświeżana dzięki niej chcę pokazać innym jak można radzić sobie z normalnymi problemami i tymi wielkimi i tymi małymi. Ważny jest jeden fakt „Jeśli masz problem to nie załamuj się, bo na pewno nie jesteś sam”. Jest tyle pisanie i wiedzy którą chcę przekazać innym lecz niestety wszystko pomału nie da się wszystkiego na raz.
    Pozdrawiam.

  • Kinga says:

    Witaj!

    Niestety nie mogę ściągnąć Twojej publikacji pt. „Złoty klucz do szczęścia”. Nie wiem dlaczego… Czytam z wielkim zainteresowaniem Twoje artykuły i powiem szczerze, że masz całkowitą rację! Cieszę się, że jest ktoś jeszcze, kto potrafi otwarcie mówić o PP i nie uważa tego za jakieś chore wymysły. Ja przynajmniej mam to szczęście, że mój narzeczony nie wyśmiewa mnie ani nie neguje moich poczynań, choć wiem, że nie do końca w to wierzy, ale wierzy, że mnie uda się to z powodzeniem zastosować w życiu. Stara się też powoli stosować PP w swoim życiu, ale jeszcze brak mu wystarczającej wiary. Wiem, że i jemu kiedyś się uda uwierzyć tak jak mnie. Zdradzę Tobie moją małą tajemnicę. Otóż to, że akurat z nim jestem to nie przypadek i oboje doskonale o tym wiemy. To właśnie działania Prawa Przyciągania nas ze sobą złączyły i to właśnie jest cudowne! Dziękuję za Twoje wszystkie artykuły oraz przepiękne afirmacje!

    • WordPress database error: [Table 'adamchyt_wp172.wp_users' doesn't exist]
      SELECT * FROM wp_users WHERE ID = '1'